Dołącz do sympatyków akcji

NAJNOWSZE

05-paź-14 17:37
Dobrodzień (Guttentag)

Za Żydami z przedwojennego Dobrodzienia tęskni moja znajoma- wspaniała, starsza pani...

zobacz...

02-maj-14 19:15
Akcje

W dniach 1-7 lipca 2014 już po raz dziewiąty w Krakowie odbędzie się Szkoła Letnia "Nauczanie o Holokauście" organizowana wspólnie przez Centrum Badań Holokaustu Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Illinois Holocaust Museum and Education Center (Skokie USA), we współpracy z licznymi organizacjami krajowymi i zagranicznymi. Bezpłatny program adresowany jest do nauczycieli, edukatorów i liderów organizacji pozarządowych zajmujących się tematyką Zagłady.

zobacz...

29-kwi-14 05:10
Zary

Urodziłem się Polsce i mieszkałem do dwudziestego drugiego roku mojego źycia. Polska była moją ojczyzną i mój ulubiony kraj.

zobacz...



Eugenia Hinton Pocalun

Patrzmy na przyszłość. Bądźmy przyjaciółmi.

A jeśli jest to możliwe, szanujmy się nawzajem. Tego potrzebujemy wszyscy!

Tak to, dopiero teraz, gdy jestem już na emeryturze, mogę sobie pozwolić popatrzeć do tylu, kim jestem i skąd pochodzę. A to, nie łatwe zadanie. Co było już nie istnieje, nikt nie pamięta, nie ma kogo pytać, "olbrzymia dziura w życiu". Ze po tym, co było, pozwalają sobie podnieść głowę, popatrzeć na ten świat i powiedzieć: TAK, JESTESMY I ZOSTANIEMY!

Pragnę z całego serca, by następne pokolenia nie żyły w niewiedzy, albowiem przerażająca jest myśl, iż obecne, nie jest tak całkiem świadome i nie wiele wie lub nie jest zainteresowane tym, co działo się w tak niedalekiej przeszłości i jakie tak naprawdę, były losy ludzkie.

Szukając śladów i informacji o mojej rodzinie, odwiedziłam tego lata YAD VASHEM. Urodziłam się w sposób typowy dla mojego pokolenia, obarczonego pamięcią wojny. Obrazy z czasów zagłady znamy, bo widzieliśmy i "wsiąkaliśmy" je przecież od dziecka. Mimo to, jakież to było niesamowite przeżycie! Ruszyło i wstrząsnęło mną dogłębnie. Będąc dzieckiem nie zdawałam sobie sprawy i nie docierało do mnie jeszcze, jak waznym elementem historii były opowiadania naszych rodziców. Były sporadyczne, przepełnione bólem i może, dlatego niechętnie do nich wracali. Wojna naznaczając generacje naszych rodziców, ich bliskich przyjaciół i znajomych - tych wszystkich okaleczonych dorosłych, którzy karmili nas od dzieciństwa swoimi tragicznymi wspomnieniami, bardzo nie chcieli, abyśmy doświadczyli tego samego, czego oni doświadczyli. Doświadczeni, wiedzieli dużo więcej i robili wszystko, by nas przed nim uchronić. Ale od tych, którzy pamiętali lepiej i dokładniej, choć nie mówili wszystkiego albo mówili chaotycznie i wyrywkowo, nic już się nie dowiemy.

Nie poznałam nigdy swoich dziadków, swoich babć, swoich ciotek, wujków, bliższych oraz dalszych kuzynów. Holokaust zabrał wszystkich i nie pozostało po nich nic. Nawet skrawek papieru z drobnymi notatkami czy zapiskami.

Ocalał jednak mój Tato, którego sporadyczne opowiadania nie wyjaśniły niczego. Jego pamięć była najważniejsza, ale wojna, która przeżył, była dla niego ogromnym traumatycznym przeżyciem. Pragnienie pozostawienia wiedzy i jakiegoś śladu po nich, tlił się we mnie od dawna. Poczułam, ze jestem winna naszym przodkom a także i naszym rodzicom odtworzenie naszej, rodzinnej historii. Niestety, należę do pokolenia, które dopiero teraz, będąc już na emeryturze oraz po śmierci swoich najbliższych rusza w przeszłość, by spełnić zalęgły obowiązek, mimo, ze już niewiele pozostało do uratowania. Chce jednak by nasze wnuki, chociaż w części poznały to, co ich dotyczy i by wiedziały, kim są i skąd pochodzą ich korzenie. Korzenie obumierają a groby milczą. Pozostaje tylko pamięć i odrobina zdobytych z wielkim trudem świadectw, albowiem dokumentów, zniszczonych w pożodze wojennej nie da się na nowo odtworzyć.

Dzisiejszy dostęp do informacji i możliwość zdobycia chociażby tego, co przetrwało, stało się dużo łatwiejsze niż wtedy, przed laty, kiedy jeszcze mieszkaliśmy w Polsce. Chciałabym jednak, aby te ułatwienia były znaczniejsze i bardziej dostępne, a Ci, za którymi tęsknimy, nie były osobami obcymi i nam nieznanymi.

Tego życzę wszystkim tym, którzy tęsknią.

                                                     

Napisz komentarz

Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.


If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.
 
Andrzej
Comment
Re:
Komentarz:7 , czw kwiecień 19, 2012, 16:23:37
Sz.P.Betlej bardzo dziękuje za konstruktywną retorykę. Woli sprostowania w przypadku w/w P. LNZER KRYTYKA NIE DOTYCZY JEJ DZIAŁALNOŚCI W OBROCIE NIERUCHOMOŚCIAMI .Krytyka i moje oburzenie dotyczy obłudy i wykorzystywania tragedii narodu żydowskiego do swoich partykularnych rozgrywek i zastraszania .
Dziękuje jeszcze raz za polemikę .
Szczere pozdrowienia , zważywszy jaka wczoraj była rocznica........oby nigdy
betlej
Comment
Re:
Komentarz:6 , czw kwiecień 19, 2012, 09:11:37
Panie Andrzeju,
Nie jest w mojej mocy weryfikowanie faktów i wyrokowanie o prawdzie/fałszu - szczególnie, ze osobiście nie jestem wyznawcą tego paradygmatu. Myśle natomiast, ze wykorzystywanie mojego portalu do załatwiania prywatnych porachunkow dotyczących obrotu nieruchomościami jest niewłaściwe. Z powodzeniem moze sie Pan komunikować bezpośrednio z osoba zainteresowaną. Do czego zachęcam, bo rozmowa daje szanse na porozumienie. Czego życzę.
Andrzej
Comment
Re:
Komentarz:5 , czw kwiecień 19, 2012, 08:40:07
Re.:
Sz.P.Betlej. Rozumiem że ,,nieprzyjemna" dyskusja o której Pan pisze zawsze będzie tak traktowana jeśli ktoś wyrazi pogląd na temat niewygodny dla społeczności żydowskiej , a odnosi się do któregokolwiek z jej członków . Jeśli nie można prowadzić dyskusji , to dlaczego ją Pan usuną , rozumiem że była "nie poprawna" i pokazywała stan faktyczny , rozumiem - najlepiej usunąć i żyć w zakłamaniu i obłudzie że wszystko jest clir. Zaczynam rozumieć dlaczego tak niewygodny był dla wielu Marek Edelman - mówił to co myślał o wszystkich, polakach i żydach, więc też był niedobry dla pewnej cześć społeczności .Rozumiem że w jego przypadku też by Pan usuną komentarz i skierował gdzie indziej .
Pozdrawiam i powodzenia w
"dalszej poprawnej egzystencji"
Ignac Zylbersztajn
Comment
Uklony
Komentarz:4 , pon kwiecień 16, 2012, 11:28:24
Szanowny P. Betlej.Czytalem i czekalem...Doszedl Pan do dobrego wniosku i dobrze ze to Pan zrobil. Dziekuje.
Eugieniu,jako b."Dzierzowianin" do b."Dzierzowianki" - uklony.
Ignac
betlej
Comment
Re:
Komentarz:3 , pon kwiecień 16, 2012, 11:16:58
Od pewnego czasu pod tym tekstem toczyła się nieprzyjemna dyskusja. Wyrzuciłem całą tę dyskusję. Proszę prowadzić ją gdzie indziej.
Ostatnia modyfikacja: kwiecień 16, 2012, 12:33:41 przez: betlej  
Teresa J.
Comment
Patrzmy na przyszłość. Bądźmy przyjaciółmi.
Komentarz:2 , pią listopad 12, 2010, 08:21:28
Droga Gieniu!
Doceniam Twoją pracę w szukaniu śladów Twoich przodków i ideę przekazania swoim bliskim wiedzy o przodkach. Sama też podjęłam próby, ale to nie takie proste mimo internetu. Podpisuję się pod Twoim apelem udostępniania w większym stopniu dokumentów, które jeszcze zachowały się.

Miałam to szczęście, że mój Tata podjął takie próby i stworzył podwaliny stworzenia genealogii naszej Rodziny. On miał jeszcze mniejsze możliwości niż my i korzystał z wpisów w księgach parafialnych oraz słownych opowieści członków Rodziny. Muszę przyznać, że osiągnął bardzo dużo, bo odtworzył nasze dzieje do roku 1808 !!!! Nie jest tego wiele i przydałoby się to wszystko rozbudować...
Zapominamy, że historia uczy....a jeszcze mniej wyciągamy z niej wniosków dla siebie......tak jakby praca naszych przodków nic nie znaczyła....!!!

Twój apel żebyśmy zostali przyjaciółmi jest bardzo cenny i mam nadzieję, że obudzi nasze serca i pamięć.

Życzę Tobie jak największych sukcesów w rozpoczętym dziele i dziękuję, że takie akcje inicjujesz

Teresa
Wojciech Cichański
Comment
jako realista
Komentarz:1 , śro listopad 10, 2010, 15:42:15
zmieniłbym lekko tytuł: "Patrzmy w przyszłość. Szanujmy się nawzajem. A jeśli to możliwe, zostańmy przyjaciółmi".

Amen