Kalisz

Fajga Praszkier

Posyłam zdjęcia z przed wojennego życia w Kaliszu, miasto w którym było bardzo dużo żydów i w tym moja matka i jej cala rodzina która się składała z okolu 250-300 ludzi, z tej rodziny uratowało się około 12 osób.Posyłam wam zdjęcia które zostały po żydach w Kaliszu, przed wojna Kalisz miał bardzo zorganizowane życie żydowskie, była organizacja "Bunt" i urządzane były spotkania i zabawy miasto tętniło życiem żydowskim.

Zdjęcia, które posyłam, moja mama w wieku 96 lat tych ludzi nie pamięta, tak że to są nieznani żydzi z Kalisza. Nie wiem czy przeżyli a jeśli tak to może ktoś ich pozna. Dzisaj nie ma zydow w Kaliszu a moze ktos pamięta i tęskni za nimi.

---------

W dniu 28/12/2012 zmarła nasza mama w wieku 98 i pół. Mówię pół, bo ona zawsze zaznaczała ze pól, będąc już w szpitalu.

Zostawiła po sobie 4 generacje 4 dzieci,8 wnuków i 11 prawnuków, których bardzo kochała i mimo ze przeżyła straszna gehennę II WS uciekając z Kalisza aż na Ural zostawiła w Kaliszu 2 siostry i 3 braci i matkę z rodzinami, jedynie ona została przy życiu i 4 dzieci od rodzeństwa 2 które moja matka ciągnęła za sobą na Ural po śmierci ich rodziców na szkarlatynę w Rosji, mimo ciężkiego życia i przeżycia nigdy nie narzekała zawsze nam i dzieciom opowiadała o swoim życiu, dzieciństwie i młodości w Kaliszu a szczególnie zabawy w Buncie i romansy, zawsze wesoła i uśmiechnięta zostawiła po sobie wspaniale przepisy rodzinne dania i wypieki dla nas i dla wnuków, każdy się coś nauczył od babci wspanialej kuchni a szczególnie ze jej ojciec i muj dziadek miał na ulicy Lipowej albo Lipnej w Kaliszu cukiernie przed wojna.Tutaj jest jej zdjęcie na zabawie w Buncie w Kaliszu z swoja sympatia który wojny nie przeżył. Bardzo lubiala tańczyć.

Cześć jej pamięci.

Mira


Autor: Mira Wayne


Napisz komentarz

Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.


If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.
 
Showing comments 1 to 10 of 16 | Next | Last
Maciek z Krakowa
Comment
Ortografia
Komentarz:16 , sob maj 11, 2013, 08:09:12
Nie przypuszczałem, że sama Pani to pisze i w dodatku jeszcze bez googla. Myślałem, że ktoś to tłumaczył. Szacunek (młodzież mówi szacun;-) dla Pani. Pani polski jest lepszy od mojego. W życiu bym się nikogo nie czepiał u nikogo ortografii (no powiedzmy ,że są pewne granice ignorancji), zwłaszcza jeżeli mieszka długo za granicą.Tym bardziej że sam z ortografią miałem, mam i będę miał problemy bo polski język to trudny język(dla mnie). Natomiast Bund to część naszej historii i nie chodziło o ortografię ale, że tak górnolotnie napiszę pamięć i poprawność historyczną ;-). Przy okazji mam sentyment do idealistów, buntowników i takich historycznych 'oburzonych', a nie przepadałem za nacjonalizmem (w każdym wydaniu). Stąd Bund jest mi bliższy niż np.Organizacja Syjonistyczna.
Mira Wayne
Comment
Bund
Komentarz:15 , pią maj 10, 2013, 23:22:26
Dziękuję Panie Macku )) źle napisałam ale według informacji od mojej matki ona ta polityczna cześć nie wspominała a ze niestety moja matka nie była osoba wykształcona nawet i podstawowe wykształcenie małe i tylko nam opowiadała ze chodziła na zabawy z organizacji Bund bo lubiala tańczyć ale politycznie się nigdy niczym nie interesowała, mówiła tylko ze było ich 6 dzieci i byli biedni, ona jedna się uratowała.Przepraszam jeśli robię pomyłki ortograficzne mimo ze używam w komputerze słownik Polski ale po 52-uch latach emigracji zdarza się.
Maciek z Krakowa
Comment
Błąd ortograficzny lub merytoryczny!
Komentarz:14 , pią maj 10, 2013, 06:44:58
Pewnie to jakieś tłumaczenie z angielskiego, tym bardziej nie rozumiem tego błędu.

Nie jest koiec świata, ale jednak podejrzewam że nie chodzi o Bunt ale o Bund. Trzecia linijka od góry i ostatnia. Bund to w uproszczeniu żydowska partia socjalistyczna w przedwojenej Polsce. Z tego co pamietam to Marek Edelman pokreślał swoje z związki z tą organizacją. No cóż socjalizm nie jest zbyt popularnym słowem w Polsce. Nie pamiętamy wpływu PPS na na odzyskanie niepodległości przez Polskę, ludwik Waryński został zdeprecjonowany w PRL, a Róża Luksemburg (żeby trzymać się wątku żydowskiego) z nieznanych dla wiekszości z nas powodów ma ulicę w Berlinie, a nie w Polsce. Co dopiero wymagać nawet u osób zainteresowanych polskimi Żydami znajomości terminu Bund.
Aneta z Kalisza
Comment
Do pani Miry
Komentarz:13 , wto luty 12, 2013, 09:25:26
Pani Miro bardzo się cieszę,że udało się pani odwiedzić Kalisz -rodzinne miasto pani mamy.Pani Halina jest osobą, która w niesamowity sposób dba o to wszystko co pozostało po kaliskich Żydach i jest "rzecznikiem " kultury żydowskiej.Osobiście żałuję,że tak mało pozostało po Kaliszu w którym mieszkali Żydzi, nie ocalała żadna Synagoga.Rzeczywiście ulica Ciasna, Złota niewiele się zmieniła pomimo powstających nowych budynków.Czy myślała Pani o tym aby spisać historię życia mamy aby ocalić to od zapomnienia,dla następnych pokoleń aby dać świadectwo?Jakiś czas temu czytałam książkę Mikołaja Grynberga "Ocaleni z XX wieku".Bardzo poruszająca książka,zawierająca historię Żydów,większości Polaków, którzy przeżyli wojnę i ich wspomnienia.Czasem bardzo smutne wspomnienia ale pełne tęsknoty za Polską, swoim starym życiem, które zostało utracone przez wojnę.Polecam.Pozdrawiam bardzo serdecznie z zimowego Kalisza.
Mira Wayne
Comment
Dla Anety z Kalisz podziekowanie
Komentarz:12 , pon luty 11, 2013, 23:57:40
Pani Aneto dziękuję Pani za informacje o tej stronie za takie wspaniale wiadomości o Żydach w Kaliszu, jest Pani bardzo wdzięczna,co do mojego pobytu w Kaliszu, tak byłam we Wrześniu 2011 zrobiłam masę zdjęć i film o Kaliszu i ulicy na której moja mama mieszkała po śmierci swojego ojca ulica Ciasna która prawie się nie zmieniła od czasu jej życia na niej przed wojna i mama na zdjęciach i filmach nawet poznawała niektóre miejsca dziwiąc się ze jeszcze istnieją po tylu latach, i tak jak właśnie pisali ze kilka rodzin mieszkało w małych mieszkaniach tak moja matka mówiła ze ich cala rodzina rodzice i 6-cioro dzieci mieszkali w jednym pokoju co dla nas to trudno sobie wyobrazić.Dziękuję Halinie Marcinkowskiej za jej pomoc i oprowadzanie mnie po ciekawych zakątkach Kalisza wszystkie informacje i dokumentacje które mi przesłała, naprawdę wspaniała osoba której będę wdzięczna do końca życia ze mimo tego ze ma dużo zajęć to poświeciła dla mnie dużo czasu, i za muzeum Żydów Kaliskich na cmentarzu Żydowskim które ona zorganizowała które jest warte obejrzeć.Dziękuję z całego serca.Dla Pan Małgorzaty Porada która pisze ze nie było nieporozumień miedzy żydami w tym czasie to tak, moja matka mówiła ze miała koleżanki Żydówki i Chrześcijanki i miedzy nimi nigdy nic takiego jak antysemityzm nie istniało. Mira
Aneta z Kalisza
Comment
Marcus Gross
Komentarz:11 , pon luty 11, 2013, 20:10:07
Proszę spróbować poszukać w kaliskim archiwum
http://www.archiwum.kalisz.pl/.Myslę,że jest duża szansa aby się udało.Powodzenia.Zapraszamy do Kalisza.Pozdrawiam.
Aneta z Kalisza
Comment
Fajga Praszkier
Komentarz:10 , pon luty 11, 2013, 20:02:54
Dawno nie zaglądałam tutaj.Pani Miro proszę przyjąć wyrazy współczucia z powodu śmierci mamy.Historia życia pani mamy jest piękna, pomimo bardzo smutnych i trudnych momentów.Historia spełnionego życia.To niesamowite mieć takie rodzinne dziedzictwo.Ważne aby o tym mówić, wspominać aby pamięć o tym nie umarła.Zapewne pani dziadek miał cukiernię na ulicy Lipowej, która tak samo się dzisiaj nazywa.Od niedawna jest też tam cukiernia:-).Przepisy rodzinne to niesamowity skarb.Czy udało się pani odwiedzić w 2011 Kalisz?Polecam stronę o Starym Kaliszu i historii Żydów w naszym mieście http://www.stary.kalisz.pl/zydzi-w-kaliszu.html .Serdecznie pozdrawiam.
Pawel Z
Comment
Zapytanie
Komentarz:9 , pon luty 11, 2013, 12:25:51
Jak mozna odnależć historie rodziny żydowskiej z kalisza,szukam Marcusa Gross, mieszkał w Kaliszu koło 1836-1923 r i podobno był burmistrzem kalisza,był mojim pradziadkiem o którym niedawno się dowiedziałem,chciałbym poznać historie ewentualnych krewnych którzy być może żyją
Mira Wayne
Comment
Mama
Komentarz:8 , pią styczeń 11, 2013, 00:28:49
W dniu 28/12/2012 zmarła nasza mama w wieku 98 i pul mowie pul bo ona zawsze zaznaczała ze pul będąc już w szpitalu.Zostawiła po sobie 4 generacje 4 dzieci,8 wnuków i 11 prawnuków których bardzo kochała i mimo ze przeżyła straszna gehennę II WS uciekając z Kalisza aż na Ural zostawiła w Kaliszu 2 siostry i 3 braci i matkę z rodzinami, jedynie ona została przy życiu i 4 dzieci od rodzeństwa 2 które moja matka ciągnęła za sobą na Ural po śmierci ich rodziców na szkarlatynę w Rosji, mimo ciężkiego życia i przeżycia nigdy nie narzekała zawsze nam i dzieciom opowiadała o swoim życiu, dzieciństwie i młodości w Kaliszu a szczególnie zabawy w Buncie i romansy, zawsze wesoła i uśmiechnięta zostawiła po sobie wspaniale przepisy rodzinne dania i wypieki dla nas i dla wnuków, każdy się coś nauczył od babci wspanialej kuchni a szczególnie ze jej ojciec i muj dziadek miał na ulicy Lipowej albo Lipnej w Kaliszu cukiernie przed wojna.Tutaj jest jej zdjęcie na zabawie w Buncie w Kaliszu z swoja sympatia który wojny nie przeżył. Bardzo lubiala tańczyć.Cześć jej pamięci.Mira
Małgorzata Porada
Comment
Zydzi w Kaliszu
Komentarz:7 , czw styczeń 10, 2013, 16:51:39
Ponoć w Kaliszu już nie mieszka żaden Żyd. A ja bardzo jestem ciekawa, jak im się tam żyło przed wojną, w latach 30. Moja mama (rocznik 20) chodziła w Kaliszu do gimnazjum Anny Jagiellonki. Opowiadała, że wśród koleżanek w klasie miała ewangeliczki i żydówki, że nie było na tym tle żadnych nieporozumień. Sielanka. Gdy po raz pierwszy zetknęłam się z antysemityzmem (w 1968 roku) była zaskoczona i nic nie rozumiałam, bo w moim domu w ogóle się o tym nie mówiło. Do dziś nie wiem, czy ten obraz stosunków w kaliskim gimnazjum żeńskim był prawdziwy, czy wyidealizowany?
Showing comments 1 to 10 of 16 | Next | Last