Dołącz do sympatyków akcji

NAJNOWSZE

05-paź-14 17:37
Dobrodzień (Guttentag)

Za Żydami z przedwojennego Dobrodzienia tęskni moja znajoma- wspaniała, starsza pani...

zobacz...

02-maj-14 19:15
Akcje

W dniach 1-7 lipca 2014 już po raz dziewiąty w Krakowie odbędzie się Szkoła Letnia "Nauczanie o Holokauście" organizowana wspólnie przez Centrum Badań Holokaustu Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Illinois Holocaust Museum and Education Center (Skokie USA), we współpracy z licznymi organizacjami krajowymi i zagranicznymi. Bezpłatny program adresowany jest do nauczycieli, edukatorów i liderów organizacji pozarządowych zajmujących się tematyką Zagłady.

zobacz...

29-kwi-14 05:10
Zary

Urodziłem się Polsce i mieszkałem do dwudziestego drugiego roku mojego źycia. Polska była moją ojczyzną i mój ulubiony kraj.

zobacz...





Spalenie

Płonie stodoła, relacja.

pozarA

Niedziela, upał. Rozpoczęliśmy dzień od przygotowania stodoły. Należało odsunąć słomę ze zżętego żyta na bezpieczną odległość oraz rozrzucenia siana zalegającego w stodole na jednej kupie. Zajęło nam to klika godzin pracy widłami i traktorem.

rolnik

Po zakończonej pracy w stodole zebrało się grono dyskusyjne, które przez kilkadziesiąt minut dywagowało na temat znaczenia performensu, jego sensu oraz logistyki przeprowadzenia. Pojawiali się nowi goście, inni opuszczali grupę.Towarzystwo było międzynarodowe. Byli tam Polacy, Izraelczycy, Amerykanie, Niemcy, Norweżka.

grupa duza

grupa

Około 18tej zebrał się już spory tłum. Zaprosiłem ludzi do zwiedzenia stodoły od środka.

tlum

Około 19:40 zorganizowaliśmy konferencję prasową. Stodoła miała zapłonąć około 20tej. Okazało się jednak, że w środku stodoły pojawili się protestanci, którzy chcieli zablokować spalenie stodoły. Grupa ludzi, w tym ja, dziennikarze i miejscowi rozpoczęli negocjacje z dwoma chłopcami, którzy przedstawili się jako "studenci z Warszawy". Jako powody swojego protestu studenci wskazali na niską jakość estetyczną dzieła, na wątpliwości etyczne, na wątpliwe intencje artysty, jego chęć wylansowania się na tragedii ludzi, oraz odmówili mu prawa do przeprowadzenia projektu, gdyż - jak się wyrazili - jest copywriterem i reprezentuje branżę reklamową. 

Ostrzegłem chłopców, że przebywają na terenie stodoły bez mojej zgody, że ich przebywanie w stodole naraża ich na fizyczne niebezpieczeństwo, i że w związku z tym nakazuję im opuszczenie stodoły. Chłopcy odmówili, więc poinformowałem ich, że udaję się po policję, która w moim imieniu powinna zadbać o ich bezpieczeństwo.

Podczas mojej nieobecności w stodole grupa miejscowych postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i skutecznie nastraszyła chłopców poprzez potrząsanie konstrukcją stodoły i słowną agresję. Przestraszeni chlopcy uciekli ze stodoły na zewnątrz, gdzie przejęła ich policja.

Ich protest zakończył się około 20:30.

policja

studenci

Na pytanie funkcjonariusza, czy składam na chłopców doniesienie, powiedziałem, że nie. Zajrzałem do radiowozu i pogratulowałem chłopcom odwagi.

Około 20:35 rozpocząłem odczytywanie wszystkich nazwisk osób, które zamówiły karteczki do spalenia w stodole. Trwało to około 15 minut. Nazwisk było około 120. Karteczki podawane były z ręki do ręki w kierunku Izraelki Mayi Barak.

Byłem ubrany w strój nawiązujący do stroju chłopa z lat 40tych.

boryna 3

Na tyle, na ile było to możliwe, spróbowałem wyjaśnić swoje intencje zebranym gapiom. Opowiedziałem im o najważniejszym wymiarze tej pracy: oto etniczny Polak, katolik, dokonuje symbolicznej zmiany miejsca. Przechodzi z punktu, ktory wyznaczyła mu historia - na zewnątrz stodoły - w kierunku miejsca, w którym stali Żydzi - w stodole.

gapie2

W odleglości około 250 metrów od stodoły zgromadził się tłum gapiów i dziennikarzy liczący około pól tysiąca ludzi.

dziennikarze

Około godziny 20:45 zabrałem karteczki i ruszyłem w stronę stodoły.

Wszedłem do niej, rozrzuciłem wszystkie białe karteczki.

karteczki

(Foto: Filip Klimaszewski/Agencja Gazeta)

Z przygotowanych baniaków oblałem stodołę od zewnątrz około 10cioma litrami benzyny. Wróciłem do środka. Zamknąłem drzwi stodoły od środka.

polewanie1

(Foto: Beata Filipiak)

polewam

(Foto: Filip Klimaszewski/Agencja Gazeta)

Przebrałem się. Wyjąłem zapalniczkę. Podpaliłem jadną białą karteczkę i rzuciłem ją pod drzwi stodoły. Ogień buchnął natychmiast.

Podbiegłem do tylnej ściany stodoły. Wybiłem deski w ścianie i wyskoczyłem na zewnątrz. W tym czasie pożar objął już dach stodoły. W 20 sekund w płomieniach stała cała konstrukcja i całe wnętrze. Żar był bezlitosny. Zacząłem szybko uciekać.

Wielu widzów miało wrażenie, że spłonąłem w stodole.

plonie

pozar2

(Foto: Beata Filipiak)

Stodoła doszczętnie spłonęła w 25 minut.

po wyjsciu

(Foto: Filip Klimaszewski/Agencja Gazeta)

Około 23ciej pogożelisko zostało dogaszone przez strażaków.

 

---------------------------------------------

Niedziela, 11 lipca 2010.

Wszystkim adwersarzom i sympatykom projektu dziekuje. Wasze komentarze pomagają mi zrozumieć, czym jest ten proces. Więcej, one są treścią tego projektu.


Chciałbym tu odnieść się do zarzutu o moje "parcie na szkło",
które ktoś sformułował na facebooku po informacji, że przedstawienie "Spalenie stodoły" będzie pokazywała telewizja Polsta News.

Nigdy nie ukrywałem, że chciałbym, aby moje przedstawienia trafiły do programow o najwyzszej ogladalnosci. Jestem performerem i robie spektakle, wiec poszukuje publicznosci. Nie robie tanca z gwiazdami, tylko trudne spektakle wymagajace myslenia. Chcialbym, zeby także one znalazły swoje miejsce w masowych mediach. Moje miejsce jest w TVN Uwaga, Polsacie i TVP, nie w CSW czy Zachęcie. Poszukuję dróg by, z trudnym i czesto kontrowersyjnym przekazem, dotrzeć do jak najszerszego odbiorcy.

Rozumiem, ze ktoś może się z takim podejściem nie zgadzać, twierdzić, że to komercja, taki jest jednak mój świadomy wybór. Być może opinie te wynikają z naszej niskiej oceny mediów masowych, nie zaś z oceny moich projektów. Moje projekty nie są komercyjne, jeśli ktoś w ogóle rozumie to słowo. Taki jest mój wybor artystyczny. Taka jest moja decyzja co do środków komunikacji.