kieleckie

Ewa: Dziadku, to jak to było z zydami, jak ich traktowaliście?

Dziadek: Oni byli pożądni, ale byli inni, byli traktowani jako ktoś gorszy.

Ewa: Ale dlaczego?

Dziadek: To przekonanie wpajali w nas rodzice chyba.... z zadrości, bo oni mieli lepiej.


Autor: kashej


Napisz komentarz

Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.


If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.
 
Alicja Najderska ( Sabat )
Comment
Wspomnienie taty
Komentarz:1 , nie styczeń 09, 2011, 14:21:20
Zdarzenie jakie utkwiło głeboko w pamięci mojego taty miało miejsce gdzieś około 1045-46 r na trasie z Piotrkowic do Kielc duża grupa ludzi narodowości żydowskiej szła pod eskortą żołnierzy.
Ludzie ze wsi Lisów gminnie wyszli obserwować przejście żydów , wtem jakiś mężczyzna z tłumu gapiów wyrwał żydowi walizkę posyłając mu obelżywe słowa.Mój tato jako dziecko ok lat 10 zapytał swojego taty ,dlaczego taka niesprawiedliwość ma miejsce. Dziadziuś wtenczas tylko powiedział synu wiele jest niesprawiedliwości na tym swiecie.Tato nigdy nie mógł sie z tym pogodzić,był za mały aby stanąć w obronie okradzionego ale powtarzał nam przez lata o nikczemności i pazerności ludzkiej.