Gdańsk

A ja tęsknię za tym, żeby móc głęboko odetchnąć i swoją niedawno odkrytą żydowską tożsamość na odpowiednim miejscu w sobie ulokować. I żeby włączyć ją w rodzinny krwiobieg i żeby Ci, co przyjdą po nas nie musieli już siłować się z piętnem Tajemnicy.

Tęsknię też bardzo za tym, żeby usłyszeć wszystko wprost od mojej Babci, żeby mi opowiedziała o tym, kim była naprawdę, jaka była jej prawdziwa historia, żebym nie musiała wciąż samej siebie przekonywać, że jej żydowskość, a przez to i moja jest realna.

Tęsknię za Tutą Weindling.


Autor: Kaśka


Napisz komentarz

Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.


If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.