Zawoja

Witam! Mój opis nie dotyczy moich własnych doświadczeń, a mojej babci, która niestety już nie żyje. Wielokrotnie opowiadała mi, jak wielu Żydów przed wojną mieszkało w Zawoi, jakimi byli ludźmi, jakie interesy prowadzili itp...

Nie dotyczy to konkretnej osoby, gdyż nazwisk znajomych babci po prostu nie pamiętam, ale chciałabym, byście wiedzieli, że w Zawoi nie ma już ani jednego Żyda. Prawdopodobnie, wszyscy zginęli w obozach lub strzelaninach. Dlaczego? Bo tutejsi ludzie tak bali się o siebie, że nie pomogli chyba nikomu. No, nie chcę przesadzać, może kilka rodzin jednak rękę do Żydów wyciągnęło, ale reszta - lepiej przemilczeć. Nawet Ci, którzy się uratowali, nie zaglądają już w te tereny lub robią to bardzo rzadko. Wszystkie włości zostały zakupione (nie wiem od kogo) od mieszkańców lub inwestorów z innych miast. Wszystko to wydaje mi się bardzo dziwne, bo choć wiem, że naprawdę niewielu ludzi ocalało, to większość wolała wyjechać już po wojnie, gdzieś daleko od rodzinnych stron... Tyle ode mnie...

 


Autor: ....


Napisz komentarz

Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.


If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.
 
Rafał Wodzicki
Comment
bliźniaczki + jedna
Komentarz:1 , sob marzec 06, 2010, 01:06:45
Siostra miała koleżankę w sąsiednim bloku. Miała ona dwie siostry bliźniaczki. Ich ojciec był inżynierem. Nagle okazało się, że muszą wyjechać. najpierw pisała z Wiednia. Potem z Australii - żeby pisać po angielsku...