Będzin

Drodzy Przyjaciele, przesyłam zdjęcie zrobione w Będzinie przed bramą do synagogi Mizrahi. Jest to prywatny Dom Modlitwy, w którym przez wiele lat po wojnie mieściła się czyjaś komórka na węgiel. Dopiero po wyprowadzeniu się tej osoby odkryto malowidła, a w pomieszczeniu obok, ceramikę świadczącą o tym, że kiedyś była tam mykwa (rytualna łaźnia). Miejsce to znajduje się przy ulicy Potockiego, róg Małachowskiego. Stary, zniszczony dom, czarne podworko. Na zdjęciu moja córka, Konstancja. Na fotografii dwa symbole: szarzyzna, odrapane mury... i kolory najmłodszego pokolenia; tudzież podwójne korzenie mojej córki: Będzin, moje rodzinne miasto... i jej druga, żydowska tożsamość, ze strony ojca. Przesyłam również zdjęcia dwóch innych miejsc pamięci: cmentarz żydowski w Będznie na zboczu wzgórza zamkowego i drugi cmentarz, przy drodze z Będzina do Czeladzi. Pozdrawiam Was serdecznie Ewa

 


Autor: Ewa Kulesza


Napisz komentarz

Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.


If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.
 
Elzbieta Tracewicz
Comment
Bedzin
Komentarz:2 , pią kwiecień 23, 2010, 01:42:04
Moja przyjaciolka, Dasia Rittenberg pochodzi z Bedzina. Tam na cmentarzu pochowany jest Jej dziadek. Widzialam zdjecie jego grobu. Mial szczescie umrzec naturalna smiercia, przed wojna. Byl niezwykle poboznym czlowiekiem. Dasia jest jedna z 2 siostr, ktore przezyly Zaglade jako dziewczynki. Reszta Jej rodzenstwa (bylo ich dwanascioro) zostala zabita przez hitlerowcow. Czworo z nich zginelo w Oswiecimiu. Bedzin byl chasydzkim miasteczkiem. Dasia opisywala np. swietowanie Szabatu w Bedzinie. Dasia mieszka w Nowym Jorku, Jej siostra w Izraelu.
Rolf Verleger, Lübeck, Niemcy
Comment
Będzin
Komentarz:1 , nie luty 28, 2010, 17:02:11
Dziękuje bardzo!
My father was born in Będzin in 1899, came to Germany with his family in 1905, returned with his wife and three sons in 1937 or so to Będzin, was confined to the Ghetto in 1939, came to Auschwitz, survived but his wife and children were killed, came to Germany on the "death march" in 1944/45, stayed there, and married my mother whose parents were killed by the Nazis. So my brother, I and my sister were born.