Kraków

W ostatnią niedzielę, w krakowskim kościele św. Katarzyny ksiądz Marek zachęcał wiernych aby w najbliższą środę (czyli dziś) zapalić w swoich domach świecę na znak jedności z ofiarami Holocaustu. Uczynię to. To wyjątkowy kościół prowadzony przez Augustianów. Nie należe do tej parafii ale lubię uczestniczyć tam właśnie w mszach. Tolerancja, dialog z wiernymi, łagodność wypowiadanych słów przyciągają tam nie tylko mnie. Nigdy nie slyszałam tam niefortunnych zdań, choćby takich jakie ostatnio wypowiedział biskup Pieronek......

Urodziłam się w malutkim miasteczku oddalonym od Krakowa o 60 km - w Działoszycach dokąd wojenna tułaczka rzuciła moich Rodziców. Przed wojną większość mieszkańców tego miasteczka stanowili Żydzi. Ilekroć tam jestem przypominam sobie opowieści Matki mojej koleżanki o przedwojennym życiu w tym miasteczku.Widzę piekarnie, pachną mi obwarzanki,wyobrażam sobie piątkowe wieczory,puste uliczki, podwórka oficyn.... Moja Rodzina mieszkała w jednej z kamienic, tuż przy rynku. Właściciele tych domów zginęli. Pozostały po nich resztki murów synagogi, wybudowanej w późnoklasycystycznym stylu. Oraz mój żal. Smutek. Współczucie.


Autor: ziemin@agh.edu.pl


Napisz komentarz

Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.


If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.