Łomża

Podpalili ich złodzieje i mordercy.

Wielu mieszkańców Łomży nienawidzi Żydów, bo boją się, że duchy z przeszłości powrócą pod postacią nastęnych pokoleń i zabiorą im coś co zawsze powinno było do Żydów należeć.

Łomża to ostoja narodowego katolicyzmu, nietolerancji w stosunku do wszystkiego co nie jest białym polskim katolikiem. Wszechobecna bieda i nietolerancja pokochała tę ziemię i doskonale odpowiada jej mentalność śrdniowiecza. Inteligencja ukryła się przed masami ze strachu, że i ona zagoniona zostanie do stodoły. Prawda o Jedwabnem jest jeszcze bardziej przerażająca niż media ją uczyniły. W 10 lipca 1941 ludzi nie zamkneli w stodole antysemici. Podpalili ich złodzieje i mordercy. Czuli bezkarność, bo kto wtedy tych Żydów miał bronić? AK czy inna partyzantka? Ci ludzie zgineli tam, bo reszta chciałą zająć ich domy i majątek ich życia. Każdy kto tam mieszka i ma w sobie poczucie obowiązku mówienia prawdy, choćby tej najboleśniejszej to powie dokładnie to co ja. Dziś gdyby nie władza i kara zapłonęła by nie jedna stodoła.

Dziś tak wielu mieszkańców Łomży nienawidzi Żydów, bo boją się, że duchy z przeszłości powrócą pod postacią nastęnych pokoleń i zabiorą im coś co zawsze powinno było do Żydów należeć. Walka z antysemintyzmem to walka o godność ludzką i o to, żeby nikt, jak mawiał Marek Edelman, nie musiał walczyć o to, żeby na tą beczkę nie wchodzić.

-----------------------

Zdjęcia zapożyczone z

http://historialomzy.pl/lomza-stary-rynek/

http://www.123noclegi.info/podlaskie/lomza-zdjecia.html


Autor: On z daleka


Napisz komentarz

Pola oznaczone * muszą zostać wypełnione.


If you have trouble reading the code, click on the code itself to generate a new random code.
 
Showing comments 1 to 10 of 16 | Next | Last
Wojciech
Comment
Re:
Komentarz:16 , śro grudzień 12, 2012, 22:55:57
W ten oto sposób nadal zbieramy żniwo świadomej polityki narodowościowej zaborców i sowieckich najeźdźców. dziel i rządź, tu marchewka tam kij i wzajemne szczucie jednych na drugich, by nie daj boże się nie dogadali i nie zaczęli działać razem.

żyjemy w takich chorych czasach, że wystarczy powiedzieć słowo "Żyd" lub postawić kilka niewłaściwych pytań by dostać łatkę antysemity. Wzmiankowane są książki Pani Bikont lub Grossa. A Pan Witold pisze: "Niektóre tezy Grossa są ryzykowne, zgoda. Ale puste pole zostało wypełnione, nawet jeśli z przesadą (w interpretacji, bo fakty, o których pisze, są niezaprzeczalne i zostały udokumentowane), to teraz niech wkroczą historycy i wyważą wszystko"
Ależ historycy do tematu odnoszą się od lat (np. prof. Strzembosz), tylko to są prace naukowe, a kto z państwa zadał sobie trud poszukania i przeczytania takich naukowych opracowań?
Czemu nikt nie odnosi się od ustaleń IPN zawartych w dwutomowej pozycji "Wokół Jedwabnego"?

Odniosę się jeszcze do słów Pana Witolda: "bo fakty, o których pisze, są niezaprzeczalne i zostały udokumentowane". I tu rodzi się problem, gdyż wielu historyków, zarzucanie właśnie Panu Grossowi nie tylko swobodne podejście do źródeł i ich interpretacji, ale wręcz manipulowanie nimi dla osiągnięcia zamierzonego celu.

Każdy z nas ma rodzinę kilku-kilkunasto lub kilkudziesięcioosobową. Jeśli jedna lub dwie z tych osób bierze narkotyki - to znaczy, że wszyscy są narkomanami? Jeśli jedna z osób okaże się złodziejem - to znaczy, że wszyscy w rodzinie nimi są?

Padł argument o majątku żydowskim jaki po nich został. W moim odczuciu po większości została goła ziemia. W Łomży zniszczenia wojenne wyniosły ponad 70% zabudowy miejskiej. Wizna, Nowogród, Kolno - to miejscowości spalone niemal w 100%. W innych częściach kraju podejrzewam, że również pod tym względem nie było kolorowo. A majątek, stracili również inni obywatele państwa polskiego? Czy ktoś zapłacił im za to odszkodowanie? Potem mamy świetlane czasy socjalizmu niemal powszechną nacjonalizację majątku prywatnego.

Dla wyjaśnienia dodam: czuję jednakowy odruch wymiotny, gdy słyszę o powszechnym, polskkim antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki jak i o globalnym spisku żydo-masonerii, by zniszczyć biedną, uciemiężoną Polska

MIałem nie polemizować z "Panem z daleka", ale odniosę się do słów: "Ci ludzie zgineli tam, bo reszta chciała zająć ich domy i majątek ich życia." - a jesli było odwrotnie? Zakładając, że zarówno inicjatorami jak i sprawcami byli wyłącznie Polacy-sąsiedzi. A jeśli zginęli, bo sami chcieli przejąć majątek i dorobek swoich polskich sąsiadów - wykorzystując fakt, że wielu mężczyzn nie wróciło jeszcze z wojny. W domach zostali głównie starcy, dzieci i kobiety. Większość mężczyzn została np zmobilizowana. W tym czasie NKWD, na podstawie gotowych list przygotowanych przez lokalnych agentów rekrutujących się z lokalnej biedoty żydowskiej, wywiozła na wschód całe rodziny, wojskowych, nauczycieli ludzi aktywnych społecznie. Po jakimś czasie wraca taki Franek do domu, a tu... nie ma domu, nie ma rodziny... Drzwi otwiera mu Icek, który właśnie wrócił furmanką z łomżyńskiego dworca, na który pomagał przetransportować deportowanych.

Fikcja??? Zgadnijcie. Może początek nowej powieści Grossa.
Emilia
Comment
Re:
Komentarz:15 , śro lipiec 25, 2012, 13:20:48
bardzo trafnie ujęte, mam podobne odczucia jak autorka tekstu, dziękuję za tekst
Witold Liszewski
Comment
Do Pani Anny Dmytruszyńskiej
Komentarz:14 , nie maj 29, 2011, 09:06:38
Gross napisał o tym, o czym nikt wcześniej nie pisał (lub tego tak nie nagłaśniał, a szkoda).
Skoro tak zalezy Pani na obiektywizmie, to czemu nie przeszkadzały Pani dotychczas książki, które pokazywały tylko chlubne strony stosunku Polaków do Żydów? Przecież one też były jednostronne...
Niektóre tezy Grossa są ryzykowne, zgoda. Ale puste pole zostało wypełnione, nawet jeśli z przesadą (w interpretacji, bo fakty, o których pisze, są niezaprzeczalne i zostały udokumentowane), to teraz niech wkroczą historycy i wyważą wszystko.
Lubimy, gdy mówi się o nas dobrze, ale nic twórczego z tego nie wynika. Czasem lustro się przydaje...
Masada
Comment
Re:
Komentarz:13 , wto maj 17, 2011, 22:19:45
Bez polskiej czcionki za co przepraszam, bo z komentarzy wynika, ze jest uczulenie na poprawnosc. Przypadkiem wszedlem, przypadkiem przeczytalem. I chce napisac kilka slow komentarza do gribovera i pozostalych oburzonych charakterem wypowiedzi. Oczywiscie wypowiedz jest emocjonalna, bo trudno emocje trzymac w szachu gdy sie o tym pisze. Dla mnie wazne jest jednak cos innego. Otoz zawsze gdy slysze o relacjach polsko-zydowskich to na argumenty przytaczane m.in. przez Grossa padaja te same riposty: Byla Kossak-Szczucka i Zegota, Wojtyla mial przyjaciol zydowskich, babcia przechowywala zydowska rodzine, encykliki mowia o milosci, jest tyle drzewek w Yad Vashem itd itp. A jednoczesnie z ust kazdej grupy spolecznej slysze wciaz i nadal o zydowskim spisku, o zydowskim rzadzie, widze gwiazdy Dawida na szubienicy, slysze slowa o jedynym pozytywnym dziele Hitlera t.j. dziele zaglady. Jest to wszechobecna niechec, ujmujac delikatnie. Dodatkowo przemilcza sie fakt nieslychanej demoralizacji spoleczenstwa polskiego, w szczegolnosci tak religinych warstw chlopskich przed, w czasie i po wojnie. Chlop zrywal buty z dogorywajacego powstanca styczniowego to bedzie mial skrupuly wobec "obcego"?
Upiornego projektu Hitlera nie mozna bylo zmienic, ale czy te kilka tys. drzewek to jest naprawde duzo czy niezmiernie malo? W GG przezylo wojne ok. 50 tys czyli cos miedzy 1 a 2 % populacji. I biore pod uwage terror niemiecki i arcypotezne trudnosci zwiazane z przechowaniem i wyzywieniem. A jak wytlumaczyc to co po wojnie juz? Mincem i Bermanem w rzadzie? Antysemityzm jest nadal w Polsce bardzo silny, choc czesto zawoalowany. A Polska przeciez utracila czesc siebie po zagladzie, bez wzgledu jak bedzie to wypierac. I mnie jest strasznie brak tego Moszego przy maszynie do szycia i z koza na podworku. Taki smutek pozostal. Dzis mija 68 lat jak upadlo powstanie w gettcie. O co walczyli chlopacy i dziewczyny, chyba nie tylko o to aby sie nie dac wepchnac do komory gazowej. A zostalo kilka macew, troche cegiel po boznicy. Zal straszny
Gribover
Comment
Re:
Komentarz:12 , wto kwiecień 19, 2011, 13:52:54
Artykuł jest nie tyle "subiektywny", co wręcz stereotypowy. Co to w ogóle za sformułowania: "ostoja narodowego katolicyzmu", "biały polski katolik"? Typowe slogany.
Nie znam konretnie Łomży, ale znam temat małych miasteczek, gdzie mieszkali Żydzi. Podobnie jak P. Anna jestem katolikiem wychowanym na ekumenizmie i dialogu międzyreligijnym. Nie uważam, aby katolicyzm był jakimś wyznacznikiem antysemityzmu, aby "polski katolik" był, a priori, antysemitą. Złodzieje i mordercy, wszelacy ludzie bez empatii, zwyczajnie chciwi, są, podejrzewam, w każdym narodzie i wśród wyznawców każdej religii.
Zdanie "Łomża to ostoja narodowego katolicyzmu, nietolerancji w stosunku do wszystkiego co nie jest białym polskim katolikiem" dyskwalifikuje cały wywód - jest jednym wielkim stereotypem.

Kamil
betlej
Comment
Re:
Komentarz:11 , wto kwiecień 19, 2011, 12:59:30
Pani Anno,

To co Pani pisze jest bardzo ważne: powinniśmy wychowywać dzieci w duchu szacunku. Powinniśmy też patrzeć do przodu.

Nie sądzę, żeby ta strona była miejscem "spotkań fanów Grossa", ale również nie sądzę, żeby było coś złego w czytaniu jego książek. Niewątpliwie dzięki tym książkom nasza świadomość kolektywna jest dziś w innym miejscu i mogliśmy odbyć wiele niezwykle ważnych dla całego narodu debat. Wiemy dużo więcej także z książek innych publicystów, którzy na fali zainteresowania wzbudzonego przez Grossa zajęli się tematem. Czy polska rola w Holocauście warta jest omawiania? Czy w świetle tych odkryć nie powinniśmy patrzeć na siebie krytycznie i czasami podejrzliwie, wiedząc do czego jesteśmy zdolni? Czy powinniśmy zaprzeczać niewątpliwie skrajnie antysemickiej propagandzie głoszonej z ambony w Jedwabnem oraz bibuły rozdawanej pod kościołami w Łomży?

Jak Pani słusznie zauważyła, my, cywile, powinniśmy pielęgnować pamięć. Dlatego jestem bardzo zainteresowany epizodami z przeszłości Pani rodziny, o których Pani tutaj wspomniała. Czy nie zechciałaby Pani opisać tych historii szerzej?
Anna Dmytruszyńska
Comment
Re:
Komentarz:10 , wto kwiecień 19, 2011, 11:39:45
Ja w przeciwieństwie do ciebie nie boję się podpisywać pod swoimi przekonaniami. Twój tekst na zasługuje na głębsze komentarze choćby dla tego, że jest anonimowy. Jazgotliwy styl rodem z propagandowych ulotek. Masz szansę zgarnąć dla siebie kilku czytelników Grossa. Dołączyłam do sympatyków akcji, z szacunku dla kultury przedwojennych Żydów. Zostałam wychowana w duchu ekumenizmu i szacunku do człowieka. Mój pradziadek spędził 10 lat w stalinowskim więzieniu za współpracę z okupantem - ukrywał w czasie wojny niemieckiego chłopca, który nie chciał do wermachtu. W tym samym czasie prababcia dokarmiała Żydów a babcia nosiła posiłki akowcom. Mieszkali w Piątku, małym miasteczku pod Łodzią, pełnym Polaków, Niemców i Żydów. O tym Gross nie napisze, dla was pożywką jest nienawiść. Punktem wyjścia dla jakiejkolwiek zmiany, jest patrzenie do przodu. Nasze pokolenia nie mogą rozliczać między sobą błędów dziadków, nie mogą za nich uderzać się w piersi. Kwestią wypłaty roszczeń spadkobiercom, zajmować się mają odpowiednie ku temu instytucje. "Cywile" mają pielęgnować pamięć o tych, których nie ma, wychowywać dzieci w atmosferze szacunku do drugiego człowieka. Tak wychowani, świadomi ludzie nie spalą sąsiada w stodole.
Jeśli to miejsce ma służyć spotkaniom fanów Grossa, wypisuję się.
P.S.
Comment
Re:
Komentarz:9 , wto kwiecień 19, 2011, 11:28:28
Najzwyklejsza w świecie literówka, ale faktycznie, odpuśćmy sobie czepialstwo. Zajmijmy się merytoryką i stylem, które są niedopuszczalne, nawet jeśli jest to "dziennikarstwo obywatelskie".
betlej
Comment
Re:
Komentarz:8 , wto kwiecień 19, 2011, 11:17:27
Panie Przemysławie,
zwrócę Panu uwagę, że w zdaniu: "Pisząc o braku inteligencji i popełnić błąd ortograficzny?" popełnił Pan błąd gramatyczny. Nie przeszkadza mi to jednak odczytywać zawartych w Pana komentarzach intencji, rozumieć, co Pan próbuje zakomunikować. Gdyby błędy językowe miały wykluczać nas z komunikacji, na placu pozostaliby profesorzy Miodek i Bralczyk. Ja sam też nie miałbym prawa do wypowiedzi. A przecież nie o to chodzi.
Przemysław Siuda
Comment
Re:
Komentarz:7 , wto kwiecień 19, 2011, 11:08:37
Artykuł który mówi o nietolerancji i nienawiści utrzymany jest w tym samym duchu. Trochę obiektywizmu i przytaczania faktów a mniej pieniactwa i nomen omen uprzedzeń, może wtedy powstanie realny dialog.

P.S. Pisząc o braku inteligencji i popełnić błąd ortograficzny? Chyba większego strzału w stopę nie można sobie wyobrazić.
Showing comments 1 to 10 of 16 | Next | Last